Zawody


Asystent(ka)

Ten zawód określany jest wieloma terminami, np. pracownik obsługi biura kadry kierowniczej. Jednak termin asystent(ka) szefa, choć nieformalny - oddaje istotę tego zawodu.

Czasy postukujących za drzwiami maszyn do pisania i serwowania kawy to stereotyp sprzed naprawdę wielu lat. Wymagania na tym stanowisku znacznie wzrosły. Pracę tą podejmują osoby posiadające nawet dwa dyplomy wyższych uczelni, władające biegle przynajmniej jednym językiem obcym i posiadające w kieszeni świadectwa niejednego odbytego kursu. 

Nie dziwi taka zdecydowana zmiana charakteru pracy. Asystent czy asystentka szefa jest często najbardziej zaufaną w firmie osobą, podręczna bazą danych, organizatorem spotkań i koordynatorem, tłumaczem, egzekutorem zadań itd. 

Warto dodać, że nie wszędzie tak jest. Na pewno wzrosły wymagania w stosunku do osób pracujących na takim stanowisku, a rynek pracy, na którym trudno znaleźć pracę dodatkowo "nagania" pracowników o wysokich kwalifikacjach. Zresztą działa to w dwie strony - napływ dobrze wykształconej kadry spowodował zdecydowany wzrost oczekiwań. 

Pracodawcy coraz częściej stawiają na doświadczenie i dojrzałość. Czasy "chwalenia się" asystentkami w krótkich spódniczkach podającymi kawę gościom szefa to przeszłość. Obecnie istotne są: fachowa wiedza, ukończone studia zgodne z zakresem działalności firmy, znajomość języków obcych, samodzielność i doskonała organizacja pracy. 

Nie jest to zawód łatwy, bo oprócz strony merytorycznej wykonywanej pracy trzeba często znosić humory szefa. Relacja: szef - asystent wyraźnie określa, kto jest "na górze", a kto "na dole" i brak dobrych, czy też poprawnych relacji jest niekorzystny dla obu stron, a co za tym idzie, na pewno jest też sygnałem do rozstania.

Ponadto, jest to jeden z tych zawodów, w których się nie awansuje. Jeżeli ktoś pragnie zmiany, musi się dokształcać, zmieniać lub poszerzać kwalifikacje i ewentualnie próbować szczęścia w innym zawodzie.

Wiele osób traktuje pracę w tym zawodzie jako "okres przejściowy" po ukończeniu studiów, licząc na możliwość nabycia doświadczenia. I oczywiście takie możliwości istnieją.

Polecane strony

http://www.portaldlasekretarek.pl 

 

Komentarze
Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:



~Natt
2013-01-21 17:24:14
Jaki kierunek studiów należy wybrać do tego zawodu ?
~Tomi
2012-11-09 23:13:13
ja wykonuje prace asystenta w kancelarii finansowej... wykształcenie tu nie ma znaczenia jakie ale licza sie umiejetnosci jak np. orgaizacji ,planowania ,prowadzenia konsultacji ,negocjacji jak i wiele innych ... podstawa jest znajomość jezyka... w moim przypadku to angielski i niemiecki wynagrodzenie ok6tys zł
~ilunia lat 18
2012-10-14 17:05:48
lubie to!!!!!!!!!!
~didi
2012-08-31 18:00:23
Zaczynałam jako Asystentka Zarządu, po dwóch latach awansowałam na Managera, potem na zastępcę Dyrektora, a od roku jestem Dyrektorem jednego z działów. Można więc. Wszystko zależy od firmy i od branży. W mojej branży (szkolenia językowe) awanse są szybkie, ale pieniądze marne.
~monia
2012-06-18 10:48:01
ja pracuje od 10 lat, zmienialam tylko firmy liczac, ze jak zmienie to bede miec jakas sciezke kariery.I mimo ze zawsze byly to duze firmy, gdzie teoretycznie latwiej o awans i mimo ze zawsze bylam b. dobrze oceniana jako pracownik, to sie zawsze rozczarowywalam - awansowac z Asystentki Prezesa czy Zarzadu sie po prostu nie da, chyba ze ma sie jakies uklady albo ogromne szczescie. Mam skonczone studia wyzsze, 2 podyplomowki (znow liczylam ze to pomoze zmienic zawodowy kierunek) , swietnie znam jezyk - i nic! Jesli jestes dobra w tym co robisz, lojalna, godna zaufania- szef nigdy sie ciebie nie pozbedzie, po co ma ryzykowac ze kolejna osoba sie nie sprawdzi... Z moich obserwacji wynika ze latwiej dziewczynie z recepcji zrobic kariere niz Asystentce. Odradzam wszsytkim chyba ze chcecie traktowac te prace jako docelowa....
~JBo
2011-05-05 13:47:24
Czesc czy jest tu ktos kto pracuje/pracowal na stanowisku asystentka w dziale handlowym/? chocdzi o predyspozycje do pracy-rozmowa rekrutacyjna. z gory dzieki jak ktos moze prosze o kontakt na GG; 3040375
~kacha
2010-11-17 20:15:01
Ja jestem od 3 lat Asystentką Dyrektora i never nigdy wiecej, ucze sie studiuje aby osiagnac cos wiecej, w niektorych firmach stanowisko to jest doceniane, a co ja robie jako Asystentka? Siedze na recepcji, wpisuje poczte do dziennika, odbieram telefony, robie kawe i tyle..Do d*** taka robota, ciekawe co napisze w CV za 5 lat.."Wow, była Pani Asystentką Dyrektora w dużym koncernie" a w CV " poczta, telefony, kawa"..Super perspektywy na dostanie lepszej pracy czy awans;/ Jedyny dobry plus tej pracy to praca ok 2800 netto
~mala
2010-07-29 11:37:33
Moja pierwszą pracą była praca na stanowisku łącznym Sekretarka/Asystentka.Pracowałam 7 lat praca była niewdzięczna, nie dość że szef idiota/choleryk/pozjadał wszystkie rozumy to i pracownicy fałszywi. Próbowałam innej pracy. W ostatniej firmie to moje 4 stanowisko i wiem, że teraz ktoś docenia moją pracę. Prowadzęsamodzielnie duże projekty. Mam dwóch szefów, z którymi się dogaduję. Nie robiono mi problemów w ciąży.
~Karolina
2010-06-17 21:37:58
Do wypowiedzi Moniki:Intrygująca zmiana ról:z asystentki na dyrektora. Opowiesz coś więcej?
~Monika
2010-06-14 09:04:12
do wypowiedzi Gosi. Nie polecasz ludziom ambitnym. Ja w czasie studiów (prawo) zostałam asystentką prezesa w dużej firmie. Z pracy byłam bardzo zadowolona, tyle, że szefowi trzeba było nawet przypominać co ma kupić teściowej na urodziny (ale było wesoło). Uważam, że byłam doceniana na tym stanowisku moja pensja wynosiła ok. 5 tys zł ( jak dla mnie było to sporo). Dziś (po 5 latach pracy w tej firmie) awansowałam i zostałam dyrektorem firmy , oczywiście bez romansów itp;) Mnie podobała się ta praca.
~Aga
2010-05-03 17:12:33
bo romans z szefem się zdarza!!! Niestety!!!
~kaśka
2010-02-11 10:09:09
ja pracuję na tym stanowisku, co prawda mam szefową ale nasze relacje są rewelacyjne, a poza tym jestem najbardziej docenianą osobą w firmie.
~minia
2009-12-22 11:03:58
zgadzam sie z gosia. rzeczywiscie dosc niewdzieczna praca, poza tym ludzie patrza na asystentke, myslac ze oprocz podawania kawy nic nie potrafi (pomijajc najczestsze insynuacje o romans z szefem)... jednak z mojego dosiwadczenia - a pracowalam na takim stanowisku prawie 4 lata- moge stwierdzic ze nabiera sie bardzo duzego doswiadczenia. glownie umiejetnosci wspolpracy z ludzmi, z klientami, uczy sie cierpliwosci, nabiera sie odpornosci na stres. znoszac humory szefa stajesz sie jego najblizszym pracownikeim. bo jak ma "focha" to oczywiscie trzeba mu zejsc z drogi - jednak pozniej rekompensuje ci to jak ma dobry humor. ja mialam szefa bardzo fajnego, bylismy na ty, zawsze moglam porozmawiac z nim jesli cos mnie dreczylo czy jesli ktos mi sprawil jakas przykrosc. pamietam nawet taka sytuacje jak jeden z kilentow lazl do mnie z lapami - roztrzesiona powiedzialam o tym szefowi - zareagowal super, poiwedzial ze taka sytuacja ma sie wiecej nie powtorzyc bo zakonczy z nim wspolprace. tak wiec wszystkim przyszlym asystentka zycze przede wszystkim super wyrozumialego i uczciwego szefa:) pozdrowionka
~
2008-12-15 15:45:37
jestem rasowa blondynka, chce zostac asystentka, wszystko jedno czyja. mam duze kwalifikacje i ksztaltny biust. chetnie wysle jego zdjecia potencjalnemu pracodawcy. moje gg 4563683 muaa :*:*:* potrafie tez robic kawe (o)(0)
~Anna
2008-06-25 08:34:19
To prawda, że trzeba wiele umieć i wiele znosić. Może dzięki takim informacjom upadnie stereotyp o sekretarkach i asystentkach. Niestety na razie paskudnie niewdzięczne zawody.
~kotek;)
2006-01-06 22:18:30
tak,tak macie racje.Miło usłyszeć obiektywne komentarze.Myślałam nad podjęciem takiej pracy ale nie zdawałam sobie sprawy z tego ze tak wiele zależy od asystentki i że tak wiele na jej głowie i do tego jest nie docenina!!!pozatym wciąż krąży ten stereotyp...
~lara
2003-03-28 09:59:29
calkowicie zgadzam sie z komentarzem Gosi
~gosia
2003-02-22 19:09:08
Pracowałam jako asystentka dyrektora przez dwa lata w trakcie studiów. Niewdzięczna praca. Pracujesz intensywnie, a z twojej pracy korzystają inni. Trudno o awans. Poza tym ludzie nadal patrzą na asystentki jako na głupie sekretarki i nie dażą ich takim szacunkiem jak innych pracowników. Nie polecam ludziom ambitnym.
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. OK, rozumiem