Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. X

Zawody


Tłumacz

Liczba osób znających biegle przynajmniej jeden z języków obcych (najczęściej jest to język angielski) ciągle wzrasta i coraz częściej warunkiem przyjęcia do pracy stają się określone kwalifikacje wsparte właśnie znajomością języka obcego. Na przykład sekretarka, władająca biegle przynajmniej jednym językiem obcym nie jest już rzadkością. Osoby takie w znacznej mierze przejęły obszar prac związany z zawodem tłumacza. 

 

Praca tłumacza

Sytuacja tłumaczy na rynku wcale nie jest łatwa. Biura tłumaczeń wyrosły jak grzyby po deszczu. Mogłoby się wydawać, że absolwenci filologii jakiegoś nowożytnego języka nie powinni mieć kłopotu z podjęciem pracy w tym zawodzie. W zasadzie podjąć pracę nie jest trudno - wystarczy po prostu zgłosić działalność gospodarczą. Biura tłumaczeń raczej nie przyjmują pracowników na etat. Regułą są umowy zlecenia, kłopot w tym, że są to zlecenia nieregularne i często ich brakuje. Biura zlecają również tłumaczenia studentom i w zasadzie każdemu władającemu biegle językiem obcym i ...polskim. Jest to często "praca na telefon", czekanie na zlecenia. Warunkiem jest komputer i możliwość odbioru zlecenia pocztą internetową, gdyż bardzo często bywają to zlecenia "na wczoraj". Taką właśnie formę zlecenia przyjmują najczęściej. Czasami potrzebni są tłumacze na spotkania biznesowe czy biznesowo - towarzyskie, konferencje czy targi: tu oprócz fachowości, istotny jest poziom naszej kultury osobistej i prezencja, a także gotowość do wyjazdów. Sposób w jaki pracujemy, ale również forma naszych stosunków ze zleceniodawcą decyduje często o tym, czy jest to zlecenie jednorazowe, czy też nie. Zleceniodawcy potrafią się do tłumacza "przywiązać".



Specyfika zawodu

Każde biuro ma swoich "ulubionych" tłumaczy i to oni mogą liczyć na najlepsze kąski. Tłumaczenia filmów, wielostronicowych instrukcji, fachowych książek, to najczęściej zlecenia, o których marzy wielu. Zdecydowanym atutem tej pracy jest to, że można ją wykonywać w domowym zaciszu i samodzielnie organizować sobie czas pracy. 
Stawki w tej branży są bardzo zróżnicowane - zależą od formy tłumaczenia, specyfiki języka (np. słownictwo medyczne), czasu, kierunku tłumaczenia (język obcy na polski lub odwrotnie). W przypadku wyjazdów normą jest pokrywanie przez zleceniodawcę kosztów podróży i utrzymania. 
W szczęśliwszym położeniu są tłumacze współpracujący "na stałe" z firmami, bądź też tłumacze, którzy opanowali specyficzne słownictwo jakiejś branży i stali się "niezbędni" dla zleceniodawcy. Zawiązuje się wówczas pewien związek na poziomie zawodowym, a często i towarzyskim o bardziej trwałym charakterze. Zawód ten bowiem wiąże się również z dużym zaufaniem - często uczestniczy się w rozmowach o nie całkiem "jawnym" charakterze. 
Tłumacze mogą również liczyć na pracę na stałe - w urzędach państwowych, dużych redakcjach gazet i czasopism, radiu, telewizji. 
Specyficzną stroną tego zawodu są tłumaczenia literackie - najczęściej w formie zleceń od wydawnictw. Są intratne, na pewno dają dużo zadowolenia, ale dodatkowo wymagają "literackiego wyczucia". I są dość elitarne. 
Bardzo trudną formą tłumaczeń - wymagającą nie tylko doskonałej znajomości języka, ale również bardzo silnej koncentracji, refleksu i podzielności uwagi - jest tłumaczenie symultaniczne. Jednocześnie wykonuje się kilka rzeczy: słucha się, tłumaczy "w głowie", zapamiętuje się całą wypowiedź, przekazuje się ją w obcym języku i jednocześnie słucha już dalszej części wypowiedzi. Nie ma czasu na przerwy, głowa bombardowana jest słowami i zdaniami, tłumacz pracuje na największych obrotach, czasami zachowując się trochę jak komputer. W tym zawodzie potrzebna jest niezwykle silna koncentracja, aby uniknąć automatyzmu i zachować sens tłumaczenia. Tłumaczenie symultaniczne odbywa się najczęściej w 2-osobowych zespołach, aby tłumacze mogli wymieniać się mniej więcej co kwadrans. 
Najpopularniejsze są tłumaczenia z języków: angielskiego, niemieckiego, francuskiego, rosyjskiego, hiszpańskiego i włoskiego. Z drugiej strony, języki mniej popularne, egzotyczne (np. japoński) mogą zapewnić nam pracę ze względu na małą ilość osób, które tymi językami władają.



Wynagrodzenie

Trudno jest konkretnie powiedzieć coś o zarobkach - rozbieżności są olbrzymie i zależą od bardzo wielu czynników. Większe dochody osiągają osoby, które pracują w firmach prywatnych i administracji publicznej na stanowisku tłumaczy. Na nieznacznie niższe miesięczne pensje mogą liczyć asystenci-tłumacze i sekretarki, które również zajmują się tłumaczeniami.


 

Komentarze
Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:



~tłumaczka
2013-11-27 19:32:37
Witam. Chciałabym się wypowiedzieć na tym forum jako początkujący tłumacz. Przez długie lata przebywałam za granicą i tam opanowałam język biegle. Nie ukończyłam filologii lecz studia ekonomiczne. Otworzyłam własną działalność i muszę stwierdzić że nie jest tak źle jak się pisze. Co prawda tłumaczę teksty ekonomiczne ze względu na kierunek studiów jakie skończyłam więc można powiedzieć że się trochę wyspecjalizowałam ale nie miałam żadnego doświadczenia w tłumaczeniach otwierając firmę. Znajomi pukali się w czoło, rodzina była cała zestresowana. Ja zresztą- nie przeczę- też. Ale stwierdziłam że mam poziom lepszy niż nie jeden tłumacz profesjonalny- uwaga! to prawda-i rzuciłam się na głęboką wodę. Początki były trudne ale po jakimś czasie zaczęły przychodzić zlecenia od biur. Co prawda ciężko mi było bo pierwszym moim tekstem było 14 stron umowy więc wyobraźcie sobie... Ale z czasem nabrałam pewności siebie i powoli zaczęło się to rozkręcać. Na razie kokosów nie zarabiam ale z każdym miesiącem jest coraz lepiej. Owszem - jest wielu tłumaczy ale uważam że do wszystkiego trzeba podchodzić optymistycznie. Ja podchodzę z pasją, nie poddaję się i wiem że to procentuje. JEDNA WAZNA RADA: trzeba na początku mieć oszczędności bo pierwsze miesiące to katastrofa finansowa-ZUS zabiera ponad 1000 zł a trzeba liczyć dobre parę miesięcy żeby to wszystko jakoś się rozwinęło. Więc uważam że jakieś 10000 tyś. na początek działalności trzeba niestety przewidzieć (na same opłaty oczywiście). No ale kto nie spróbuje.....
~Andrzej
2013-10-12 22:24:03
Jestem tłumaczem z dziesięcioletnim stażem. Powiem Wam szczerze i krótko: Rynek z jednej strony jest nasycony tłumaczami, którzy już na nim istnieją, z drugiej zaś jest psuty przez nowych adeptów zawodu, którzy chcą zdobyć zlecenie zaniżając cenę. Na obecną chwilę nie widzę większych szans na zbudowanie stałej bazy dobrych klientów. Można wprawdzie dodatkowo dorabiać sobie zleceniami wykonywanymi wieczorem po pracy etatowej, ale wtedy mają Państwo nikłe szanse na rozwój zawodowy. Ja kocham swój zawód i jestem zadowolony z faktu wykonywania tego zawodu, natomiast coraz bardziej rozglądam się za otworzeniem dodatkowego biznesu, ponieważ nie każdy miesiąc daje przychody powyżej 10 tysięcy złotych, a tylko takie po zapłacie składek na zus, podatku, reklamy, ubezpieczenia oc i innych stałych kosztów pozwalają na nieco lepszą wegetację w tym kraju. To jest jednak Państwa życie i Państwo o nim decydujecie. Pozdrawiam i życzę sukcesów.
~Anonim
2013-10-10 18:50:03
Witam. Chciałabym studiować ten kierunek. Jakie przedmioty muszę zdawać na maturze?
~sylwia17
2013-06-17 12:57:53
Myślę nad tym żeby zostać w przyszłości tłumaczem języka hiszpańskiego. Chciałabym się dowiedzieć czy można przebywąć za granicą i jak wygląda życie tłumacza? proszę o odpowiedź :)
~kingak
2013-01-19 12:30:27
od długiego czasu poważnie myślę o swojej przyszłości w zawodzie tłumacza, pasjonuje mnie nauka języków obcych, a szczególnie angielskiego, myślałam nad studiowaniem tego języka i chcialabym sie dowiedziec czy po tych studiach łatwiej dostać prace w wydawnictwach,firmach. Czy polskie studia wystarczyłyby do znalezienia pracy za granica w tłumaczeniach, np. z angielskiego lub włoskiego na polski lub odwrotnie. I jeszcze chcialabym sie dowiedzieć co potrzebne jest do zdania na maturze aby dostać sie na takie studia, czy na włoski wystarczy podstawowa matura z tego języka czy może konieczna rozszerzona, i czy polski koniecznie rozszerzony? za wszystkie informacje z gory dzięki:)
~ugba
2012-11-14 14:41:04
~*_* myślę,że koreański mógłby byc przydatny z tego względu,że mało osób potrafi władac tym językiem
~ugba
2012-11-14 14:40:08
a ja się zastanawiam ile czasu trzeba poświecić,żeby zostać tłumaczem? oczywiście 3lata studiów I-szego stopnia, potem II-giego i co dalej? mam na myśli osobę,która jeszcze nie miała styczności z tym językiem, dopiero na studiach zaczyna się go uczyć.
~Jabłoń ^^
2012-09-13 16:50:26
Ja chcialabym dostac sie do szkoly jezykow obcych ;) a potem wyjechac do angli i byc tlumaczem angielsko-polskim . Ktoś poda mi link strony "szkoly jezykow obcych" ?
~mttm
2012-05-09 21:42:45
Teraz będzie potrzebny chiński. Wszystko jest chińskie, a chińczyków masa. , trzeba będzie znać ich język, a angielski to teraz większość ludzi zna.
~*_*
2012-04-27 16:21:26
a co powiecie o koreańskim? ;p opłacalne czy nie bardzo?
~Midsummer
2011-12-10 22:51:13
Ja jestem młodą tłumaczką, niedawno zakończyłam staż w "Newsweeku" i przyznam że to bardzo ciekawy, satysfakcjonujący ale i ciężki kawałek chleba. W dodatku w przypadku tłumaczeń literackich - dość słabo płatny :)
~
2011-12-01 17:16:58
W przyszłości chciałaby pójść na studia. Zostać prawnikiem lub adwokat. Mieszkałabym we Wrocławiu, Poznaniu lub Bydgoszczu. Chciałabym w przyszłości a dalej kształcić język angielski i nauczyc sie niemieckiego. Moim marzeniem jest udać się do Paryża, Nowego Jorku i Hiszpanii.
~coco_chanel
2011-11-05 21:10:27
Hej wszystkim;) Ja studiuje filologię francuską,jestem na I roku ;D Planuję specjalizację tłumaczeniową i literaturoznawczą :P W odległej przyszłości na pewno nie będę studiowała drugiego języka obcego. Myślę raczej o turystyce, prawie lub kulturoznawstwie. Moim zdaniem, warto studiować inny jezyk niz angielski ktory jest oblegany i ktory znaja praktycznie wszyscy. Przyszłościowe języki to francuski włoski hiszpański chiński oraz rosyjski. Pozdrawiam :D
~Daito
2011-10-17 10:47:47
@stokrotka jeśli lubisz te kulturę, to ucz się, myślę że gdy się zna jeden język drugi lepiej wchodzi. Ja ucze się Angielskiiego, niemieckiego-w szkole, a dodatkowo, japońskiego gdyż bardzo kocham tą kulturę, mange, anime. Powodznia.
~stokrotka
2011-09-17 19:59:01
Jak myślicie, czy dobrym pomysłem byłoby studiowanie dwóch języków? Angielskim władam nieco lepiej niż rówieśnicy, (niektórzy mówią że mam zdolności lingwistyczne, ale może to po prostu ciężka praca), myślę że studiowanie tego języka nie sprawiłoby mi wielkich trudności. Jestem zakochana w kulturze Słowian wschodnich i południowych, i chciałabym dodatkowo poznać jakiś język z tej właśnie grupy. Boję się że po samej anglistyce będzie mi trudno znaleźć pracę - w końcu dobra znajomość tego języka to obecnie norma. Studiowanie dodatkowego języka sprawiłoby mi frajdę :) Moje pytanie brzmi: studiować dwa, czy skupić się na jednym?
~Kathy
2011-08-17 15:54:31
@iren - Z racji tego, że na polskim rynku książki ukraińskich autorów są, delikatnie ujmując, mało popularne, trudno z językiem ukraińskim znaleźć pracę w jakimś wydawnictwie. Są jednak firmy, różne koncerny (wbrew pozorom, jest ich sporo), zajmujące się najczęściej produkcją, które wyjeżdżając np. z kontraktem potrzebują tłumacza.
~Wiki
2011-04-04 14:50:38
Hej! Mam dopiero 16 lat, ale bardzo poważnie myślę o pracy tłumacza :) Chciałabym w przyszłości zostać tłumaczem języka niemieckiego. Mam też dobre oceny z języka polskiego, a on chyba też jest potrzebny do zawodu tłumacza. Czy szybko znajdę w przyszłości pracę w zawodzie tłumacza? I ile zarabiają tacy tłumacze? Proszę o odpowiedź :)
~wiola1
2011-02-18 17:16:10
a moze ktos wie gdze potzreba tlumacza niemieckiego??
~iren
2011-02-03 22:48:48
a może ktoś wie,czy gdieś potrzebujo tlumacza języka ukraińskiego?
~edisssson
2010-07-13 16:13:26
do nataszy: przede wszystkim :praca, praca, praca :) ale rzeczywiscie w TOruniu na uniwerku jest podyplomowka dla tlumaczy, sama ja skonczylam, wprawdzie nie chce byc tlumaczem, ale duzo sie nauczylam :)